Sprawa planowanej biometanowni w Brzozowie znalazła się w porządku XXXI nadzwyczajnej sesji Rady Gminy Grajewo, zwołanej na 30 września 2026 r. Przedłożony projekt uchwały zakładał uznanie za niezasadną petycji mieszkańców Modzeli sprzeciwiających się inwestycji. Dokument dotyczył zakładu o planowanej wydajności 1200 m biometanu na godzinę. Według przekazanej informacji o wyniku głosowania sześciu radnych zagłosowało przeciw, a dziewięciu wstrzymało się od głosu. Żaden radny nie poparł projektu. Przy takim wyniku uchwała uznająca petycję za niezasadną nie została podjęta. Nie oznacza to jednak automatycznego przyjęcia przeciwnego stanowiska, czyli uznania petycji za zasadną. Nie jest to również decyzja zakazująca budowy zakładu. Czego obawiają się mieszkańcy? Z uzasadnienia projektu wynika, że mieszkańcy wskazywali na możliwe uciążliwości zapachowe, hałas i wzrost ruchu ciężarówek. Podnosili również kwestie bezpieczeństwa na drogach, stanu lokalnej infrastruktury, ochrony gleby i wód, krajobrazu, wartości nieruchomości oraz funkcjonowania gospodarstw rolnych. Są to zagadnienia, które wymagają konkretnych odpowiedzi: jakie surowce będą przywożone do zakładu, gdzie i w jaki sposób będą przechowywane, którędy będzie odbywał się transport oraz jak zostanie zagospodarowany poferment. Jakie stanowisko przedstawiono w projekcie? Uzasadnienie przywołuje wyjaśnienia inwestora dotyczące hermetyzacji kluczowych etapów procesu, oczyszczania powietrza oraz ograniczania hałasu. Wskazuje również na szczelne powierzchnie, odwodnienie, kontrolę zbiorników i rurociągów oraz zabezpieczenia przed wyciekami. Według informacji inwestora przytoczonych w dokumencie planowane zużycie substratów wynosi 150 tys. ton rocznie. Przewidywano około 25 dostaw substratów dziennie, a w okresach największego natężenia transportu ? po uwzględnieniu dostaw i wywozu pofermentu ? około 55?65 pojazdów dziennie. Są to prognozy zawarte w uzasadnieniu, a nie pomiary rzeczywistego ruchu. Dokument zakłada także, że część kwestii będzie można zweryfikować dopiero podczas realizacji i eksploatacji inwestycji. Z perspektywy mieszkańców istotne pozostaje zatem pytanie, jakie zabezpieczenia i zasady kontroli zostaną określone przed uruchomieniem zakładu, kto będzie odpowiadał za reagowanie na zgłoszenia oraz jak będzie sprawdzana skuteczność tych działań. Biogazownia czy biometanownia? Projekt mówi o produkcji biometanu. W takim zakładzie najpierw wytwarza się biogaz, a następnie oczyszcza go do biometanu. Sama nazwa nie przesądza o rodzaju wsadu ani o braku uciążliwości. Ocenę konkretnej inwestycji należy opierać na jej technologii, skali, lokalizacji i sposobie organizacji pracy. Brak poparcia dla projektu odrzucającego petycję pokazuje, że przedstawione stanowisko nie uzyskało akceptacji rady. Nie pozwala jednak przypisywać wszystkim radnym sprzeciwu wobec samej inwestycji ? dziewięciu z nich wstrzymało się od głosu. Dalsza rozmowa powinna opierać się na dostępnej dokumentacji i odpowiedziach na konkretne pytania mieszkańców. Deklaracje inwestora powinny być wyraźnie odróżniane od wiążących warunków realizacji przedsięwzięcia. Mieszkańcy mają prawo oczekiwać zrozumiałych informacji o tym, jak planowany zakład może wpłynąć na ich codzienne życie.